W roku 1926 została założona Ochotnicza Straż Pożarna, która funkcjonuje do dziś biorąc aktywny udział w życiu społecznym i kulturalnym miejscowości. 16 października 1937 do wsi, w większości zamieszkanej przez Żydów, przyjechało 100 narodowców, walczących o jednolitą narodowościowo wielką Polskę, którzy mieli jedno zadanie: zaatakować, pobić i przegnać tylu Żydów, ilu zdołają. W obronie zaatakowanych stanęła polska Policja, która rozgoniła faszystowską bojówkę przy użyciu broni. Podczas obrony jeden z narodowców – Antoni Czajkowski (1902–1935) pochodzący ze wsi Kostry-Noski zginął. Na miejscowym cmentarzu znajduje się jego grób z inskrypcją – wierszykiem: W parafii Wyszonki, ze wsi Kostry Noski, padł za nową Polskę kolega Czajkowski. Poszedł z kolegami, wygnać Żydów z wioski, wówczas zastrzelił go policjant polski oraz informacją, że poległ w walce o wielką Polskę narodową. Cześć bojownikowi.

W okresie międzywojennym we wsi istniały: herbaciarnia J. Skowery Spółdzielnia Stowarzyszenia Spożywców piekarnia M. Kawiora trzy sklepy spożywcze: W. Braśnika, Sz. Sztejberga i A. Wyszyńskiej zakład ślusarski, prowadzony przez M. Tabakę wiatraki: A. Kozioła i J. Wyszyńskiego