W ciężkich, zwycięskich walkach przez Chałupki, Połonice, Zuchorzyce, Gołogóry Lackie, Machnowce i Jeziornę (miejscowości na Wyżynie Podolskiej) dotarł pod Zborów. Po krótkim odpoczynku przebazował się w okolice Tarnopola, gdzie pozostawał jako pułk odwodowy. W tym czasie powstały dwie kolejne kompanie i utworzono patrole żandarmerii polowej. Pod naporem nieprzyjaciela, wzmocnionego posiłkami, od 15 czerwca pułk był zmuszony do wycofania się z zajmowanych pozycji i przez: Mszanę, Żukowce, Kubińce i Jarosławińce dotarł do wsi Nuszcze. Następnie wykonując rozkazy dowództwa dywizji, 21 czerwca wycofał się najpierw na linię Złoczów – Sasów, a potem do Skwarzawy. W ofensywie 28 czerwca, wespół z 38. pułkiem piechoty, uderzył w kierunku na Kniaże, Złoczów, Nuszcze, Olejów i Bzowice – stając na linii rzeki Seret, gdzie patrolował rzekę, robiąc nękające wypady na drugi brzeg. W tym okresie do pułku wcielono oddziały rotmistrza Abrahama a w każdym batalionie utworzono pluton miotaczy min i granatów. Bez walki przeszedł 16 lipca 1919 r. dawny kordon graniczny na północ od Zbaraża i stanął na dawnej granicy austriacko-rosyjskiej.