Jednak 5 czerwca cztery dywizje kawalerii sowieckiej przedarły się na tyły polskiej armii i zagroziły stacji Koziatyn, a także Berdyczowowi i Żytomierzowi. Pułk otrzymał zadanie obrony węzła w Koziatynie. W okresie od 9 czerwca do 13 czerwca, na linii działania pułku, praktycznie nie prowadzono walk, jednak wobec działań wroga na tyłach naszych wojsk – dowództwo 6 Armii podjęło decyzję o odwrocie. Od 13 czerwca pułk wycofywał się przez: Machnówkę, Krzyżanówkę, Stupnik, Ostrożek, Ułanów do Nosówek – gdzie znalazł się 15 czerwca i dalej przez: Wieszniopol, Starokonstantynów i Szepietówkę do Zasławia nad Horyniem, do którego dotarł 30 czerwca. Do 6 lipca toczył w tym mieście ciężkie walki, które przyniosły mu sławę, po czym przez: Bielczyn, Korytno, Suraż, Tylawkę, 9 lipca wszedł do Krzemieńca. Krwawe walki w mieście i na przedmieściach trwały do 14 lipca, pułk wziął do niewoli kilkudziesięciu jeńców, zdobył 15 karabinów maszynowych, 60 koni, kilkadziesiąt jednostek broni i inny sprzęt.