stał dąb drewniany, ale tak już wewnątrz spróchniały, że obawiano się, aby lada silniejszy wicher nie złamał tego olbrzyma chromego i nie przyczynił się tym sposobem do uszkodzenia kościoła. Postanowiono więc, choć z żalem, uprzątnąć drzewo i po sprzedaży przez licytację, zrąbano je i użyto na ogień. Włościanie miejscowi i okoliczni zaczęli szemrać, twierdząc, że popełniono świętokradztwo. dąb bowiem jak mówili, poświęcony był świętemu Rochowi, gdyż wisiał na nim obrazek wyobrażający tego świętego. Kiedy zatem na jesieni roku zeszłego grasować zaczął we wsi tyfus, żadną miarą nie podobna było nakłonić mieszkańców do przedsięwzięcia środków zaradczych, ludzie ginęli jak muchy, przypisując całe swoje nieszczęście gniewowi Rocha, a winę za to składając na sprawców tego mniemanego świętokradztwa.” [w:] Mówią Wieki: magazyn historyczny, 1984. t. 27, str. 39 [op. cit. Tygodnik Powszechny. Warszawa 1878, nr 37].
Współczesność Obecnie należy do województwa łódzkiego. Jest to miejscowość bardzo dobrze rozwijająca się. Istnieje tu wiele zakładów przemysłu drzewno-meblarskiego (największy – MEBIN), co jest niewątpliwie powiązane z bliskim położeniem Radomska.