Finkielkraut wielokrotnie manifestował swoje poglądy polityczne. Francuski dziennik „Libération” opisywał je następująco:Dla Finkielkrauta bronić Francji to bronić Izraela i vice-versa. […] zaangażował się on w obronę chrześcijan z Libanu pod koniec lat 80. czy też Chorwacji na początku lat 90. Pod wpływem Kundery […] był on jedynym intelektualistą francuskim broniącym sprawy ZagrzebiaCh. Ayad, „Finkielkraut, bile en tête”, 29 grudnia 2005..Alain Finkielkraut jest jednym z sygnatariuszy apelu JCall (European Jewish Call for Reason), który od 2010 roku postuluje stworzenie niezależnego państwa palestyńskiego, warunku koniecznego do tego, by na bliskim Wschodzie zapanował pokójfr.jcall.eu.

Poglądy Finkielkrauta są postrzegane jako konserwatywne; podkreśla on bardzo często swoje przywiązanie do Piątej Republiki oraz ideałów republikańskich (wolność, równość i laickość), stąd też jego oburzenie wobec tych, którzy ideały te chcą kwestionować (filozof opowiadał się m.in. za zakazem noszenia chusty islamskiej w szkołach publicznych). Autorytetami, na które powołuje się Finkielkraut, są Hannah Arendt i Emmanuel Levinas. Krytykuje on część ideałów lewicy, dostrzegając w nich niebezpieczeństwo totalitaryzmu„Wydaje mi się, że górnolotna idea «wojny z rasizmem» zmienia się stopniowo w niesamowicie fałszywą ideologię.