2011 Schiavone rozpoczęła sezon od udziału w Pucharze Hopmana, który zakończyła na fazie grupowej, wygrywając jeden mecz singlowy. W Sydney odpadła w pierwszej rundzie po meczu z Alisą Klejbanową. W Australian Open Włoszka awansowała do ćwierćfinału, w którym uległa najwyżej rozstawionej Caroline Wozniacki 3:6, 6:3, 6:3. W deblu nie wygrała meczu. W Pucharze Federacji odniosła jeden triumf i jedną porażkę. W Dubaju osiągnęła trzecią rundę, zaś w Dosze – drugą. W Kuala Lumpur nie wygrała meczu. W zawodach w Indian Wells i Miami zanotowała czwarte rundy. W pierwszym z turniejów przegrała z Szachar Pe’er 4:6, 6:3, 6:7(3), zaś w drugim uległa Agnieszce Radwańskiej 0:6, 2:6. W Dubaju i Indian Wells zawodniczka wygrała po jednym meczu w grze podwójnej.

Okres gry na nawierzchni ceglanej rozpoczęła od porażki z Agnieszką Radwańską w drugiej rundzie w Stuttgarcie. W Madrycie końcowym rezultatem Włoszki była trzecia runda i porażka z Bethanie Mattek-Sands, a w deblu – runda druga. W Rzymie wygrała rundę więcej, osiągającym tym samym ćwierćfinał. W nim lepsza okazała się Samantha Stosur. Kolejnym wynikiem Schiavone był półfinał w Brukseli, gdzie pokonała bez straty seta trzy nierozstawione tenisistki, aby ulec liderce światowych list, Caroline Wozniacki.