Pod koniec maja Schiavone mogła się „pochwalić” bilansem w sezonie 8-14. Wówczas przystąpiła do turnieju w Strasburgu, w którym została rozstawiona z numerem drugim. Wreszcie zagrała na miarę oczekiwań i po zwycięstwie 6:4, 6:4 w finale nad Alizé Cornet osiągnęła swój piąty triumf turniejowy WTA. Tydzień później broniła finału we French Open, lecz już w trzeciej rundzie przegrała z Varvarą Lepchenko 6:3, 3:6, 6:8. Porażka kosztowała Włoszkę spadek w rankingu z 12. na 27. miejsceRanking na dzień 11.06.2012..

Miesiąc później wystąpiła w wielkoszlemowym Wimbledonie, w którym przegrała w czwartej rundzie z obrończynią tytułu Petrą Kvitovą 6:4, 5:7, 1:6. Podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie przegrała już w drugim meczu z Wierą Zwonariową 3:6, 3:6.

Do końca sezonu wygrała już tylko jeden mecz – podczas turnieju w Tokio pokonała Jarosławę Szwiedową 4:6, 7:6(4), 6:4, by w drugiej rundzie ulec Samancie Stosur 6:4, 2:6, 5:7. We wszystkich pozostałych pięciu turniejach do końca sezonu przegrała w pierwszych meczach. Sezon zakończyła na 35. miejscu w rankingu oraz z bilansem zwycięstw 22-25.