Nadal uprzywilejowaną rolę w państwie odgrywała szlachta i arystokracja rodowa, która dosłownie pławiła się w dostatku i luksusie, czego widomym przejawem były liczne bale, koncerty, rauty, imprezy teatralno-baletowe, widowiska plenerowe, polowania, a także intrygi dworskie, rozpusta, skandale obyczajowe, powszechne pojedynki ludzi z najlepszego towarzystwa itp. W architekturze, sztuce i modzie panował arystokratyczny styl rokoka: dekoracyjne wnętrza, filigranowe figurki z porcelany, krynoliny i wysokie fryzury dam, peruki, trójgraniaste kapelusze, ozdobne szpady kawalerów i in.
Kardynał był ostrożnym i cierpliwym politykiem. Nie interesowały go nowinki i uparcie przywracał stan rzeczy z czasów Ludwika XIV. Rozwijała się gospodarka. Dzięki rozsądnej polityce skarbowej Philibert Orry, generalny kontroler finansów, zamknął budżet państwa z nadwyżką, co było ewenementem w czasach ancien régime’u. W 1733 r., za radą sekretarza spraw zagranicznych Germaina Louisa Chauvelina, przystąpił do wojny o sukcesję polską. Dzięki tej wojnie udało się Francji uzyskać Lotaryngię. Miała ona być, co prawda, oddana Stanisławowi Leszczyńskiemu, ale po jego śmierci miała przypaść Francji, jako posag królowej Marii.
thumb|left|Ludwik XV na portrecie pędzla Rigauda, 1730