Kardynał energicznie przystąpił do miażdżenia opozycji antykrólewskiej oraz niezależności hugenotów. Ci ostatni poddali się dopiero po ciężkim, 14-miesięcznym oblężeniu La Rochelle w roku 1628. Jednak Richelieu zaoferował wówczas protestantom tzw. „pokój łaski”. Henryk de Rohan, przywódca protestantów podpisał go 28 czerwca 1629 roku (pokój w Alais). Odebrał on wprawdzie hugenotom ich przywileje polityczne oraz twierdze, ale zapewniał jednocześnie wolność wyznania. Było to konieczne, jeśli Francja chciała zachować wewnętrzny pokój i stanąć po stronie państw protestanckich w wojnie trzydziestoletniej. Pokój łaski spowodował jednak opozycję kół arcykatolickich do kardynała. Maria Medycejska postanowiła pozbyć się pierwszego ministra, którego sama wykreowała. Podczas choroby Ludwika w roku 1630 doszło do kolejnego spisku – w razie śmierci bezdzietnego króla władzę chciał przejąć jego młodszy brat. Królowa kazała wybrać synowi: ona albo kardynał. Ludwik odprawił Richelieu tylko po to, by wieczorem tego samego dnia sprowadzić z powrotemBył to tak zwany „dzień oszukanych” (journée des dupes).. Miało to miejsce 11 listopada 1630 roku. Od tej pory pozycja kardynała była już niepodważalna. Spiskujący przeciw niemu królewski brat został dwukrotnie wygnany.