Słaby protest polityczny został rozbity przez porwanie i wywiezienie w głąb Rosji wybranych przywódców republikanów, co pozbawiło zebrany w Warszawie Sejm wszelkiej woli oporu wobec rosyjskich postulatów.

Polityka Rosji ingerującej w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej uniemożliwiła nowemu jej królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu przeprowadzenie zamierzonych reform, a magnacka opozycja skutecznie blokowała podjęcie działań przeciwko naprawie finansów Rzeczypospolitej. Marazm ustrojowy spotkał się z aprobatą Prus, które aktywnie zwalczały plany króla Polski, wszczynając w 1765 r. wojnę celną na Pomorzu. 11 kwietnia 1764 mocarstwa „Systemu Północnego” podpisały tajny aneks do traktatu sojuszniczego, w którym zobowiązały się do wspólnego wystąpienia zbrojnego przeciwko Rzeczypospolitej, gdy strony uznają, że zagrożone są ich interesy w tym kraju.