W 1989 rozpoczął współpracę z „Rzeczpospolitą”. Do Polski wrócił w listopadzie 1998. Pisał felietony do tygodnika „Wprost”, „Faktu” (od 2006 pod tytułem „Jestem, więc piszę”, pod koniec prowadził też satyryczną rubrykę „Bigos z Ryby”), „Dziennika Polskiego”, „Rzeczpospolitej” oraz „Gazety Polskiej”
W 1997 redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik oskarżył Macieja Rybińskiego o plagiat artykułu z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Plagiatem był jego tekst pt. Biznes wraca na Zachód, który okazał się niemal identyczny z przedrukiem opublikowanym w Forum pt. Minęło oczarowanie Europą Wschodnią. Odpowiedzią na ten zarzut był tekst Ja znany plagiator, w którym zwrócił uwagę na szereg istniejących jego zdaniem nieścisłości w informacjach podawanych przez Adama Michnika i dziennikarza „Gazety Wyborczej” Pawła Wrońskiego. Ówczesny redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Piotr Aleksandrowicz z powodu plagiatu zerwał współpracę z Maciejem Rybińskim.
Maciej Rybiński był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Stowarzyszenia Wolnego Słowa. W 2008 został Honorowym Członkiem Stowarzyszenia KoLiber.
Od dłuższego czasu cierpiał na chorobę serca, 22 października 2009 zmarł nagle w Warszawie. 29 października 2009 r.