Z transformatora za pomocą kabli olejowych firmy umieszczonych w sztolni kablowej wyprowadzona jest na napowietrzną rozdzielnię odłącznikową, skąd liniami napowietrznymi trafia do miejsca włączenia do krajowego systemu energetycznego, czyli do rozdzielni 220 kV „Bujaków”.

Awarie W elektrowni oprócz pomniejszych awarii eksploatacyjnych wydarzyła się tylko jedna poważna awaria. W nocy 27/28 kwietnia 1989 roku hydrozespół nr 1 został uruchomiony do pracy pompowej przez dyżurnego Krajowej Dyspozycji Mocy w Warszawie z wykorzystaniem automatyki telesterowania. Rozruch i synchronizacja z siecią przebiegły pomyślnie. Po około 10–15 sekundach pracy obsługa usłyszała narastający łomot i wibracje. W tym momencie nastąpił silny wybuch i pożar generatora. Automatyka natychmiast wyłączyła turbozespół nr 1 oraz uruchomiony do pracy pompowej kilka minut wcześniej hydrozespół nr 3. Obsługa natychmiast przystąpiła do gaszenia pożaru za pomocą systemu CO2 i za pomocą ręcznych gaśnic. Doszło do uszkodzenia instalacji pomocniczych i wycieku dużych ilości wody chłodzącej i oleju.