Madonna z Ince Hall 1435 r. Miniaturowy obrazek przeznaczony był do prywatnego użytku dewocyjnego. To pobożne malowidło nie ma już nic wspólnego z architekturą sakralną i stało się elementem wystroju świeckiego mieszkania. Scena akcentuje intymny klimat choćby zmianą koloru płaszcza z niebieskiego na szkarłatny. Znane z ikonografii maryjnej przedmioty symboliczne jak karafka źródlanej wody i misa (czystość), zgaszona świeca (kres czasów), owoce granatu (przyszła Męka) wyglądają całkiem zwyczajnie. Ta symboliczna martwa natura z owocami granatu powróci w „Madonnie z Lucca”. Owoce mają przywodzić na myśl utracone piękno raju. Uroczysty jest tylko wspaniały baldachim, którego kwietne ornamenty oznaczają zamknięty ogród Dziewictwa Najświętszej Marii Panny. To najskromniejsza z Madonn artysty. Z tego względu dzieło, sygnowane i datowane na górnej ramie po lewej, niekiedy uważane bywa jedynie za pracę pochodzącą z jego warsztatu.