Dokumenty historyczne odnotowały także zwykłych mieszkańców wsi. W 1426 Andrzej, Mikołaj oraz Przybak kmiecie z Szewców pozwali Jana dziedzica z Kozłowa o zabranie kobył. W 1428 dwaj kmiecie z Szewców toczyli proces z ławnikami oraz sołtysem z Woźnik koło Buku. W 1428 miejscowi kmiecie pozwani zostali przez Małgorzatę Dokowską z Dokowa Suchego (obecni to Dakowy Suche) o wpędzenie koni na jej dziedzinę. Sąd zarządził od kmieci odszkodowanie po jednym groszu od konia. Dziedzic w Szewcach Michał Jarogniewski poręczył, że kmiecie zapłacą za szkody. W 1429 Klemens oraz Mikołaj kmiecie z Szewców toczyli proces ze szlachcicem Maciejem, Grzymkiem i Haszem z Uścięcic w imieniu kmieci w sądzie wystąpił dziedzic szewski Jarosław Jarogniewski. W 1436 Szczepan (oryg. Stephanus) owczarz z Szewców toczył spór z Janem i Mikołajem z Granowa.
W połowie XV wieku zachował się w zapisach sądowych proces rozwodowy. W 1448 biskup poznański Andrzej Bniński był sędzią w sprawie pomiędzy Piotrem Suchanowiczem z Szewców, a jego żoną Katarzyną córką Dymaliny z Szewców. Biskup zawyrokował, że ich małżeństwo zostało prawnie zawarte i skonsumowane, a żadna z przedstawionych przez strony przyczyn nie upoważniała do jego rozwiązania.