Alternatywą jest zrezygnowanie z jej przejścia i zejście ze Skrajnego Granatu do Doliny Gąsienicowej szlakiem żółtym.
Od czasów wytyczenia szlaku Orlej Perci szczyt, podobnie jak sąsiednie, zyskał na popularności wśród turystów. Widok z niego dzięki położeniu szczytu jest rozleglejszy niż z Pośredniego i Zadniego Granatu. Ze Skrajnej Sieczkowej Przełączki opada do Doliny Gąsienicowej niebezpieczny Żleb Drège’a, znany z wypadków.
Pierwszymi udokumentowanymi zdobywcami szczytów Granatów byli ksiądz Eugeniusz Janota i Bronisław Gustawicz wraz z przewodnikiem Maciejem Sieczką. Nie byli oni jednak pierwsi na wierzchołkach, bo podczas wyprawy 19 września 1867 r. znaleźli na Skrajnym Granacie ślady wcześniejszego pobytu człowieka.
Pierwsze zimowe wejście na Skrajny Granat – Mariusz Zaruski, Wacław Majewski, Władysław Pawlica i Stanisław Zdyb – 9 lutego 1910 r.
Taternictwo Na Granatach dopuszczalne jest uprawianie wspinaczki skalnej (z wyjątkiem zboczy Pańszczycy). Skrajny Granat jest bardzo popularny wśród taterników. Rekordy popularności bije jego ściana zachodnia. Według Władysława Cywińskiego ściana ta jest bardziej popularna niż Grań Kościelców, a być może nawet Mnich.