według Jasienicy Szwecja przypominała ówczesne Imperium Osmańskie – posiadając ogromną armię, której nie była w stanie utrzymać z własnych podatków, musiała prowadzić wojnę łupieżczą, a jedynym problemem był wybór ofiary, toteż w przypadku Szwecji, tak samo, jak i Turcji, wszyscy byli przekonani o wojnie, lecz nie było pewności, z kim wojna będzie toczona; w 1655 Rzeczpospolita była najłatwiejszym celem ataku i dlatego stała się obiektem szwedzkiej agresji.) zwraca uwagę na fakt, że Szwecja po zakończeniu wojny trzydziestoletniej posiadała ogromną armię (w 1655 roku 80 tys. żołnierzyMała Encyklopedia Wojskowa.), której nie była w stanie utrzymać. Tylko wojna i życie na koszt podbitych krajów mogły pozwolić Szwedom utrzymać tak liczne wojska – stąd w ówczesnej Europie nikt nie miał wątpliwości, że wkrótce Szwedzi przystąpią do wojny. Nie było tylko pewności, kto będzie ofiarą – czy ponownie będą to Niemcy, czy rządzona przez Jana Kazimierza Rzeczpospolita, której władca wciąż tytułował się królem Szwecji. Obiektem ataku mogła stać się również coraz groźniejsza Rosja, której potężne armie przed rokiem wkroczyły na teren Wielkiego Księstwa Litewskiego i Ukrainy, co również stwarzało potencjalne zagrożenie dla szwedzkiego stanu posiadania nad Bałtykiem (wojna polsko-rosyjska).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — II wojna północna · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.