Od lipca 1931 r. działała w klasztorze Ochotnicza Straż Pożarna, złożona z braci zakonnych, co było niespotykane w innych krajach. Wspomniana Straż, wyposażona w prosty sprzęt (ręczne sikawki, beczkowóz własnej roboty, drabiny, bosaki) miała za zadanie dbać o bezpieczeństwo pożarowe drewnianych budynków mieszkalnych i wydawniczych oraz składów papieru na terenie klasztoru. W przypadku wybuchu pożaru śpieszyła też z pomocą okolicznym mieszkańcom. W 1940 r. franciszkańscy strażacy wyremontowali i dostosowali do celów gaśniczych samochód osobowy Minerva, który użytkowali w latach 1941-1958.

Obok działalności wydawniczej, która była głównym zadaniem Niepokalanowa, franciszkanie rozwinęli też duszpasterstwo przy zbudowanej w 1927 r. drewnianej kaplicy. Ze względu na sporą odległość od kościoła parafialnego w Pawłowicach, dla okolicznej ludności możliwość uczestniczenia w nabożeństwach czy korzystania ze spowiedzi w kaplicy u franciszkanów stanowiła duże ułatwienie. Wprawdzie ośrodek parafialny został erygowany dopiero w czerwcu 1950 r., ale już w listopadzie 1927 r. arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski udzielił pozwolenia na sprawowanie nabożeństw w miejscowej kaplicy pw. Niepokalanego Poczęcia NMP. Jednym z duszpasterzy został w późniejszym czasie o. Antonin Bajewski – męczennik z obozu w Auschwitz.