W ten sposób wzmocnił domenę królewską w sercu kraju. W tym czasie doszło do niekorzystnego dla Francji rozstrzygnięcia wojny o sukcesję bretońską. Popierany przez Francuzów kandydat do tronu bretońskiego, Karol de Blois poległ, ale dotychczasowy stronnik Anglików, Jan de Montfort złożył Karolowi hołd lenny z Bretanii.thumb|180px|Ufundowana przez Karola V kaplica w Saint-Germain-en-Laye.
Kolejnym problemem trapiącym Francję były tzw. kompanie. Były to pozostałości, zbędnych w czasie pokoju wojsk najemnych, które krążyły po kraju łupiąc go bezlitośnie. Karol część tych wojsk wcielił do zreorganizowanej, stałej armii królewskiej. Resztę natomiast zebrano w postaci Wielkiej Kompanii i wysłano pod wodzą Bertranda du Guesclin do Kastylii. Toczyła się tam wojna domowa, w której Karol Mądry poparł Henryka Trastamara przeciw prawowitemu królowi – Piotrowi Okrutnemu, popieranemu przez Anglików. Francja mogła wkrótce odetchnąć po odejściu niekarnych wojsk, natomiast Bertrandowi udało się po kilkuletniej wojnie (1366–1369) osadzić w Kastylii stronnika Francji. Król zreformował wówczas stosunki w armii, gdzie między innymi ustalono kolejność rang i postawiono na zawodowych żołnierzy.