Mesjanizm prorocko-kapłański Dochodzi do głosu w czasie niewoli babilońskiej Izraelitów. Wobec upadku królestwa Judy oraz dynastii Dawidowej oczekiwania mesjańskie nie skupiają się już na samej dynastii, ale na konkretnej osobie-wybrańcu. Funkcja wybawcy nie przysługuje mu już – według tej odmiany mesjanizmu – na mocy związków dynastycznych, ale na mocy wybrania przez Boga. Mesjasz przedstawiany jest jako prorok, albo cierpiący Sługa Jahwe.

Początków tego typu mesjanizmu można upatrywać w Pwt 18,15. 18, gdzie czytamy: Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. (…) Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty, i włożę w jego usta moje słowa, będzie im mówił wszystko, co rozkażę. Do tych słów nawiązuje prawdopodobnie tekst Iz 61,1–3.

Główną osobą tej postaci mesjanizmu jest tajemnicza figura Sługi Jahwe. U Deutero-Izajasza znajdujemy 4 pieśni, których bohaterem jest ta postać. Najbardziej charakterystyczna jest czwarta pieśń, która pokazuje rolę cierpień Sługi w dziele dokonywanego zbawienia. Bierze on na siebie grzechy wszystkich i przez to ich usprawiedliwia. Sługa jest też pośrednikiem w zawarciu Przymierza Boga z ludźmi.