Gospoda ta odegrała w przeszłości dość ważną rolę otóż: firma Kramsta posiadała w Świebodzicach i Pełcznicy duże przędzalnie, farbiarnie i wybielarnie, natomiast w Bolkowie tkalnie. Dla zapewnienia ciągłości produkcji kursowały codziennie pomiędzy Bolkowem a Świebodzicami furmanki przykryte nieprzemakalnymi plandekami. Przewoziły one płótno ze Świebodzic, a z powrotem surową przędzę do wybielenia i farbowania.
Ponieważ Bronów był w połowie drogi, więc w gospodzie Berndta wypadał postój. Wobec tego czekał tu na koni pokarm w żłobach, a dla wozaków gorąca strawa w gospodzie. Takich kursów było dziennie 3-4. Po I wojnie światowej przewóz odbywał się już samochodami ciężarowymi. W dawnym czasie najprawdopodobniej miejscowi rolnicy musieli dopuścić się jakichś poważniejszych przewinień wobec miejscowego pana, za co ten kazał im za karę wybudować na południowych krańcach swych ziem kolonię składającą się z 11 domów, z działkami po 2-3 morgi ziemi. Osada ta została nazwana Nowy Bronów dziś Bronówek. Położona w bliskim sąsiedztwie dzisiejszej Wieżycy z wieżą widokową, traktowana była jako druga część wioski, mimo że była oddalona od niej o 2,5 km. Tuż przy wylocie z Bronowa do Kłaczyny leży kolonia zwana Kotliną.