Po śmierci Piotra Waldo nieliczni waldensi żyli w ukryciu i cierpieli prześladowania. Mimo tego ruch waldensów wciąż miał wpływ na życie religijne Europy, zwłaszcza południowej. Na początku XV wieku skontaktowali się z czeskim reformatorem religijnym, Janem Husem, od którego przejęli też dalsze postulaty. Część waldensów dołączyła nawet do ruchu taborytów (radykalnych husytów). Niedobitki waldensów schroniły się w Szwajcarii i północnych Włoszech. Dotarli także na Śląsk, gdzie na początku XIV wieku sądy inkwizycyjne nasiliły ściganie waldensów. W 1315 roku trybunał inkwizycyjny, powołany przez biskupa wrocławskiego Henryka z Wierzbna, w Świdnicy, Nysie i Wrocławiu skazał na spalenie na stosie przeszło 50 waldensów, a wielu innych musiało się ratować ucieczkąM. Banaszak, Historia Kościoła katolickiego., Warszawa 1991, t. 2, s. 148.. Od grudnia 1392 do wiosny 1394 sąd inkwizycyjny w Szczecinie pod przewodnictwem prowincjała zakonu celestynów Piotra Zwickera z Pragi sądził ponad 400 waldensów mieszkających na obszarze diecezji kamieńskiej, brandenburskiej, lubuskiej i części poznańskiej.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Waldensi · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.