Chociaż chwilowo zapowiadało to klęskę podobną do beresteckiej, to rozpaczliwy kontratak Chmielnickiego uratował Rosjan i Kozaków od katastrofy. Pod osłoną ognia artyleryjskiego z 4 ocalałych dział (resztęWedług Małej encyklopedii wojskowej Polacy podczas szturmu zdobyli 21 dział. zdobyli Polacy podczas szturmu) Chmielnicki przesunął tabor w kierunku wzgórz glinkowskich.
W dniach 30 i 31 stycznia Rosjanie i Kozacy przeprowadzili dwie wycieczki, które jednak odparto. Tegoż dnia oblegani wysłali osobnych posłów: jednego do Polaków, drugiego do Tatarów. Wysłany do wojsk polskich miał zaproponować rozpoczęcie rokowań, tylko dla zmylenia przeciwnika. Natomiast drugi poseł dotarł do Tatarów, a skutki jego misji stały się znane Polakom dopiero w poniedziałek 1 lutego. Wynikiem było nakłonienie Tatarów do wypuszczenia sił rosyjsko-kozackich – prawdopodobnie za odpowiednim wynagrodzeniem. Rankiem 1 lutego Chmielnickiemu udało się przebić do Ochmatowa i oswobodzić Puszkarenkę. Po tym sukcesie wycofał się na Buki. Pozbawieni pomocy tatarskiej Polacy nie zdołali zatrzymać marszu taboru rosyjsko-kozackiego.