Świdno omijają działania wojenne zarówno w pierwszej wojnie światowej, wojnie w 1920 roku jak i w Kampanii Wrześniowej. W czasie okupacji do mieszkańców Świdna zostają przesiedleni mieszkańcy z Gdyni między innymi Górscy i Sulejowie. W roku 1942 w lasach świdnowskich ukrywają się zbiegli radzieccy żołnierze. Jeden z nich ma na imię Fiodor. Wyplata on kosze z korzeni drzew i wymienia je u mieszkańców Świdna na jedzenie. Z zawodu był on nauczycielem. W 1944 roku zostaje jednak zastrzelony przez snajpera niemieckiego. Został pochowany tam gdzie go zastrzelono, na skraju lasu świdnowskiego. Świdno stało się też miejscem ostatecznego spoczynku dla żołnierza niemieckiego. Okopał się on przy domu nr 8 i był obserwatorem do korekcji ognia artyleryjskiego z pozycji niemieckich we wsi Kamionce. Zginął również od kuli snajperskiej tym razem żołnierza radzieckiego. Został pochowany przy skrzyżowaniu dróg na Świdnie. Żadna z wymienionych ofiar wojny nie została ekshumowana i spoczywa tam do dzisiaj.
W 1982 dzięki staraniom ówczesnego sołtysa oraz wysiłkowi mieszkańców zostają wykopane rowy oraz zbudowany most betonowy zapewniające możliwość wydostania się ze wsi niezależnie od pory roku.
Obiekty historyczne