Starcia z armią zostały sprowokowane ogłoszeniem przez premiera Antonio Maura poboru rezerwistów, którzy mieli być wysłani do Maroka będącego kolonią w celu wsparcia armii hiszpańskiej podczas wojny z Berberami. W trakcie I wojny światowej Hiszpania pozostała neutralna, co umożliwiło zjednoczenie się klas robotniczej i przemysłowej oraz wojska w nadziei na usunięcie rządu centralnego, w którym kwitła wówczas korupcja. Nie udało się to jednak, a obawy przed pojawieniem się w Hiszpanii komunizmu doprowadziły do wojskowego przewrotu z 1923 roku, w wyniku którego władzę objął Miguel Primo de Rivera, który ustanowił w kraju juntę wojskową. Władzę w imieniu de Rivery sprawowała Hiszpańska Unia Patriotyczna.

Junta de Rivery okazała się stosunkowo liberalna i w rezultacie została poparta przez szereg partii lewicowych w tym partię socjalistyczną (PSOE). Wsparcie dla junty stopniowo topniało, a poparcie dla niego wycofały również dotychczas go popierające związki zawodowe i centrolewica. Wzrosła również inflacja, co doprowadziło do problemów gospodarczych. Przywódca zrezygnował z urzędu w styczniu 1930 roku i został zastąpiony przez generała Dámaso Berenguera, a następnie admirała Juana Bautista Aznar-Cabañasa. Kolejni przywódcy wojskowi rządzili za pomocą dekretów.