Zamorskiego.. Studia geologiczne rozpoczął na Uniwersytecie Lwowskim im. Iwana Franki (1940–1941), gdzie dostał posadę laboranta w pracowni mineralogii i petrografii u prof. B. Lazarenko, dziekana Wydziału Geologii. W latach 1944–1945 był żołnierzem AK (cyt. „dumnie było być Polakiem i walczyć o Polskę”).

Po wojnie myślał o podjęciu studiów w Szkole Morskiej, jednak porzucił ten zamiar obawiając się o wynik badań lekarskich w czasie rekrutacji (cyt. „byłem trochę ślepy i trochę zezowaty”). Od roku 1946 studiował geologię na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego przypuszczając, że również ten kierunek studiów pozwoli mu poznawać cały świat.

We wspomnieniach z okresu studiów wymieniał starszego kolegę ze Lwowa, później szefa Dolnośląskiego Oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG), Leszka Sawickiego, który zapisał go na kurs żeglarski, tektonika Henryka Teisseyre, który pierwszy zaprowadził go na przystań AZM Wrocław) i Emila Żychiewicza (ps. „Teczek”), który na egzaminie przymknął oko na odpowiedzi „nie wiem” na trzy zadane pytania.

Wykonał pracę magisterską na temat spękań skalnych w Masywie Ślęży, który nazywał „ogromną kupą kamieni usypaną przez lodowiec”.