W przebudowanej (według projektu Tadeusza Sobockiego) specjalnie na potrzeby powstającego teatrzyku ogromnej sali znajdującej się w podziemiach Galerii Maksymiliana Luxenburga mieściła się duża scena z tłem w kształcie muszli. Widownia, licząca 514 miejsc w ponad trzydziestu rzędach i lożach, znajdowała się po drugiej stronie rampy. Najlepsze miejsca obite były czerwonym pluszem, a bandy lóż udekorowano według pomysłu Józefa Galewskiego wyciętymi z dykty scenkami z bajek La Fontaine'a. Charakterystycznym elementem infrastruktury teatru była ruchoma szatnia, która po przedstawieniu podjeżdżała do wyjścia. Scena Qui Pro Quo charakteryzowała się świetną akustyką, co wiązało się m.in. z zastosowaniem nietypowego rozwiązania konstrukcyjnego przy budowie kanału dla orkiestry. Zauważywszy iż betonowa podłoga w pomieszczeniu tłumi dźwięk, jako podstawy pod deski parkietu użyto szkła w postaci kilkudziesięciu butelek od szampana umieszczonych w pustych przestrzeniach wzmocnionych piaskiem.

Oficjalna inauguracja działalności Qui Pro Quo miała miejsce 4 kwietnia 1919. Pierwszym zagranym numerem była jednoaktówka autorstwa Kazimierza Dunin Markowicza pt.