Cold wave w Polsce W Polsce, pomimo używania dwóch terminów: new wave i cold wave, to cold wave cieszył się szczególną popularnością, mimo to znacznie różnił się od zachodniej estetyki cold wave. Był to jeden z najczęściej reprezentowanych nurtów na Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie. Połowa lat 80. to czas aktywności następujących polskich grup spod znaku cold wave: Aya RL, Variété, Made in Poland, 1984, Aurora, Madame, Joanna Makabresku, One Million Bulgarians, Kosmetyki Mrs. Pinki, Bruno Wątpliwy, Ivo Partizan, Enklawa Ełk, Pornografia, Cytadela, Siekiera, pierwszą płytę tarnowskiego zespołu Ziyo, oraz mniej znanych zespołów, które nigdy nie wydały płyt (Hiena, Deszcz, Closer, Pancerne Rowery, Noah Noah, Processs, Garaż w Leeds, Ilicz), jednak zapisały się znacząco w historii polskiej muzyki, wywierając wpływ na twórczość obecnie grających zespołów gotyckich i doommetalowych.

Przykładem wykonywania muzyki w stylu cold wave jest warszawski zespół Eva istniejący w latach 2001 – 2004, który poza własnym "zimnofalowym" repertuarem posiada w swoim dorobku artystycznym dwa covery: The Cure – Plastic Passion i Siouxsie and the Banshees – Israel. Członkowie tego zespołu grali później w gotyckim, death, horror punkowym Miguel And The Living Dead.