boiska.

Ciekawie prezentowały się również kontrolery, w których obracało się okrągłą tarczą nadając ruch kresce na ekranie, dzięki temu można było kontrolować prędkość przesuwania się paska w górę i dół ekranu. Z uwagi na brak jakiegokolwiek zliczania punktów, gracze zmuszeni byli do zapisywania wyników na kartce. Obecnie takie rozwiązania są powszechnie uznawane za archaiczne, ale w czasach wydania konsoli były bardzo zaawansowane technicznie (choć nie dorównywały pod tym względem Pongowi, który uznawany jest za punkt zwrotny w historii).

Magnavox Odyssey posiadał kartridże, które jednak nie miały wiele wspólnego z nieco później produkowanymi kartridżami, bowiem nie zawierały one pamięci typu ROM lub innych typowych dla tego nośnika danych elementów. Wewnątrz kartridża umieszczona była płytka z nadrukowanymi ścieżkami, stanowiącymi swego rodzaju zwrotnice pozwalające na różne konfiguracje wyświetlanych przez konsolę elementów. Różne ustawienia "piłki", symboli graczy, wraz ze specjalnymi nakładkami na telewizor, dawały złudzenie wielu gier. Z racji wyżej podanych powodów, sprawą kontrowersyjną jest, czy kartridże Magnavox Odyssey rzeczywiście można tak nazywać.