Jednocześnie wskazywał, że Powiśle nie posiada cech odrębnego regionu geograficznego i wchodzi w skład kilku krain naturalnych rozciągających się pomiędzy Wisłą a Niemnem, a jedynie skrajne usytuowanie Powiśla w stosunku do pozostałych obszarów Pomorza Mazowieckiego, nizin nadwiślańskich i Żuław stanowi o jego wyodrębnieniu.
Miało to w zamyśle umożliwić całkowite wyparcie ze świadomości oraz języka potocznego, urzędowego i naukowego nazwy historycznej Prusy Górne, postrzeganej jako godzące w przynależność tych terenów do Polski. Obawy te nie były ówcześnie całkowicie bezpodstawne, jako że negowanie przynależności tych terenów do Polski stanowiło wówczas zarówno w dyskursie wewnętrznym, jak i na arenie międzynarodowej jeden z nienaruszalnych fundamentów polityki władz Niemiec Zachodnich będących trzonem odtwarzającej się państwowości niemieckiej.