Trzeba jednak stwierdzić, że nawet te słabe i nieudolne działania jazdy wzbudziły lęk wśród ludności cywilnej w centrum Niemiec, co stało się głównie za sprawą prasy, informującej o brutalności Kozaków (według opinii przeciętnego Niemca cała kawaleria rosyjska składała się z jednostek kozackich). Rozpoczęły się też pierwsze naciski kół dworskich, domagających się ratowania tej prowincji.
10 sierpnia armie rosyjskie otrzymały instrukcje Naczelnego Dowództwa (Stawki), nakazujące rozpoczęcie ofensywy najpierw przez 1 Armię, która miała ściągnąć na siebie większość sił niemieckich i związać je na północ od Wielkich Jezior Mazurskich, zaś 2 Armia miała obejść od zachodu tę barierę wodną, rozbić siły niemieckie między Wisłą a jeziorami i udaremnić odwrót wojsk niemieckich za Wisłę. Warunkiem powodzenia tego planu miała być koordynacja działań obu armii rosyjskich: Między armiami 1 i 2 powinna istnieć ścisła łączność przez wysunięcie przed front jezior mazurskich dostatecznie silnej osłony.