Duże osiągnięcia miała komórka legalizacji. Dzięki współpracy z różnymi instytucjami (Zarząd Miejski w Warszawie, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Biuro Ewidencji Ludności i in.) mogła produkować fałszywe dowody tożsamości, dokumenty zatrudnienia i inne, niezbędne w pracy konspiracyjnej. Komórka ta dostarczała również dokumenty ułatwiające podróż do granicy, przeznaczone dla osób, które zdecydowały się na dotarcie do wojska polskiego we Francji. TAP zorganizował przerzut na Węgry kilkudziesięciu takich osób.

Rozpoczęto również tworzenie oddziałów dywersyjnych. Pierwszy taki oddział zorganizowano w Okręgu Lublin. Został on uzbrojony, przeszkolony i jesienią 1940 osiągnął gotowość do prowadzenia działań sabotażowo-dywersyjnych.

W sierpniu 1940, po aresztowaniu ppłk. Władysława Surmackiego i dr. Władysława Deringa, odbyła się odprawa ścisłego kierownictwa TAP, na której pojawił się pomysł, by ktoś przedostał się do obozu w Oświęcimiu i zbadał możliwość odbicia bądź zorganizowania ucieczki aresztowanych. Do misji tej zgłosił się na ochotnika Witold Pilecki. Zrealizował on swój zamiar 19 września 1940, kiedy pozwolił się aresztować w mieszkaniu przeszukiwanym przy okazji ulicznej łapanki.