25 listopada 1918 r. rotmistrz Władysław Dąbrowski zgłosił się wraz z bratem Jerzym Dąbrowskim do dowódcy Samoobron kresowych Władysława Wejtko i otrzymał nominację na dowódcę konnego oddziału Samoobrony Ziemi Wileńskiej. 30 listopada 1918 r. stanął na czele formującego się szwadronu, a 25 grudnia został mianowany dowódcą Pułku Ułanów Wileńskich. W czasie wyzwalania Wilna od Niemców i komunistów, z własnej inicjatywy został dowódcą wszystkich oddziałów walczących w tym mieście, następnie nominację tę otrzymał od generała Wejtki, dowodził siłami które zdobyły tzw. „Wronie Gniazdo”, a następnie był dowódcą wschodniego odcinka frontu. W pierwszych dniach stycznia 1919 r. – jako dowódca garnizonu miasta – walczył z nacierającymi wojskami bolszewickimi.
6 stycznia 1919 r. po wycofaniu się oddziałów polskich z Wilna do Waki Białej i Waki Tyszkiewiczowskiej, rotmistrz Władysław Dąbrowski nie zgodził się na przejściowe złożenie broni Niemcom i na czele dwóch szwadronów jazdy (pod dowództwem jego brata) i batalionu strzelców sformowanych w Wileński Oddział Wojsk Polskich, znany ogólnie pod nazwą oddziału majora Dąbrowskiego, (rosyjski rotmistrz to polski major), rozpoczął słynny przemarsz do Brześcia, gdzie 13 lutego 1919 r. nastąpiło połączenie z regularnymi wojskami polskimi.