Udało się jej nakłonić Fouchégo, by oznajmił Bonapartemu, że naród francuski domaga się od cesarza dziedzica i że pod jego oknami w Tuillerie można się spodziewać demonstracji. Józefina żyła w ciągłym strachu przed machinacjami Karoliny Murat, pomimo udawanej przez wielką księżną przyjaźni. W marcu 1807 roku Karolina i jej siostra Paulina bawiły cesarzową w święto w Malmaison amatorskim przedstawieniem teatralnym – śpiewały fałszywie, a jedna złośliwie śmiała się z występu drugiej.
Karolina i jej mąż byli nieusatysfakcjonowani, gdy Napoleon zamiast uczynić Joachima królem Polski, ustanowił Księstwo Warszawskie i oddał je sojusznikowi królowi Saksonii. Wówczas Muratowie skupili się na rozszerzeniu własnego wielkiego księstwa, mimo że rzadko je odwiedzali. Joachim i Karolina bezustannie starali się przypochlebiać Napoleonowi i organizowali wspaniałe rozrywki w Pałacu Elizejskim, ich prawdziwym domu w tamtym czasie. Pomimo wzajemnych częstych zdrad ambicja wytworzyła między mężem a żoną niezwykle silną więź.