Fakt ten ożywił dyskusję na temat pochodzenia ludności paleoindiańskiej i ewentualnego zasiedlenia kontynentu amerykańskiego w kilku falach migracyjnych.
Szkielet jest przedmiotem sporu pomiędzy archeologami a Indianami, którzy uważają, iż są to kości ich przodka, wobec czego powinny na podstawie federalnej Ustawy o ochronie i repatriacji grobów tubylczych Amerykanów (NAGPRA) zostać pochowane zgodnie z plemiennym obyczajem. Ponieważ został znaleziony na terenie należącym do wojska, stanowi formalnie własność Korpusu Inżynieryjnego Armii USA. W 2000 ówczesny sekretarz zasobów wewnętrznych Bruce Babbitt na skutek skarg polecił zwrócić szczątki Indianom. Dwa lata później sąd okręgowy uznał jednak roszczenia Indian za nieuzasadnione, powołując się na prawo do swobodnych badań naukowych. Przedstawiciele plemion Nez Percé, Wannapum, Colville i Umatilla złożyli odwołanie od tego wyroku do sądu apelacyjnego. W lutym 2004 apelacja została oddalona.