Pewnego dnia spotyka dawną miłość, Gosię. Niedługo później trafia do mieszkania, gdzie próbuje zająć jedyną wartościową rzecz – akordeon, na którym ciężko chore dziecko uczy się grać. W czasie szarpaniny pojawia się Gosia – matka chorej dziewczynki, która z przerażeniem odkrywa prawdziwą naturę przyjaciela z dawnych lat. Okazuje się także, że wnuk odkopanej przez Lucjana staruszki, dobrze zapowiadający się piłkarz, który za przekręt ma trafić do więzienia – popełnia samobójstwo. W końcu także koledzy z pracy mają dość bezlitosnego komornika – próbują go skorumpować, podsuwając mu pieniądze przez dłużnika, biznesmena Wiśniaka. Bohme przyjmuje łapówkę, zamierzając ją zdeponować i ujawnić próbę przekupstwa, ale w przypływie dobroci w ciągu jednej nocy rozdaje ogromną sumę innym dłużnikom. Nazajutrz zostaje zatrzymany – próbuje się bronić, ale wszyscy, którym pomógł, udają, że nic nie otrzymali od komornika. Jedynie Gosia próbuje bronić Bohme, ale zostaje odprawiona przez prokuratora.