Miesiąc po olimpiadzie był czwarty na Holmenkollen w Oslo. W tamtym sezonie został uznany przez specjalistów FIS (na podstawie dziewięciu najważniejszych zawodów sezonu) czwartym skoczkiem świata. Wygrał jeszcze kolejną rywalizację o mistrzostwo kraju.

1964/1965 TCS Przybyła zaczął od 11. miejsca w Oberstdorfie. W Innsbrucku był 3., za Norwegami Torgeirem Brandtzægiem i Bjørnem Wirkolą. W klasyfikacji końcowej był 5.

W połowie lutego odbyły się w Zakopanem otwarte mistrzostwa Polski. W konkursie skoków triumfował Przybyła (miał najdłuższy skok dnia – 99,5 m) przed Piotrem Walą i Ryszardem Witkem. Zwyciężył też w międzynarodowych zawodach w skokach o Puchar Beskidów, zarówno w Wiśle, jak i w Szczyrku. Był najlepszy w skokach w Memoriale Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny w Zakopanem. Pierwszy konkurs wygrał Przybyła, drugi Witke (Przybyła był w nim 4.). Wystartował jeszcze w zimowej Spartakiadzie Armii Zaprzyjaźnionych w Kawgołowie, na której był piąty. W mistrzostwach kraju na skoczni dużej wywalczył srebrny medal.

1965/1966 Turniej Czterech Skoczni ukończył na 34. miejscu, z 711,2 zdobytymi punktami.