Po tym sukcesie przebiła się do czołowej setki rankingu (nr 99 WTA), a w dalszej części sezonu debiutowała w turniejach wielkoszlemowych (grała we French Open, Wimbledonie i US Open) oraz była w ćwierćfinale turnieju w Sopocie. Ostatecznie sezon 1998 zakończyła jako 57. tenisistka rankingu światowego. Dalszy awans zanotowała w 1999; osiągnęła m.in. dwa dobre rezultaty jesienią t.r. w halowych turniejach – w Bratysławie była w półfinale, a w dużym turnieju w Lipsku w finale – po przejściu eliminacji (gdzie w decydującej rundzie pokonała Myskinę) odniosła zwycięstwa nad czterema wyżej notowanymi rywalkami, Kim Clijsters, Jeleną Lichowcewą, Sabine Appelmans i Mary Pierce (pierwsze zwycięstwo nad rywalką z czołowej dziesiątki rankingu). W finale nie sprostała Francuzce Nathalie Tauziat (1:6, 3:6).

Jesienią 2000 doszła do półfinału turnieju halowego w Linzu, gdzie m.in. zrewanżowała się Tauziat za ubiegłoroczną porażkę, a także pokonała inną czołową zawodniczkę francuską, Amélie Mauresmo. W 2001 grała nieco mniej skutecznie, ale dzięki kilku ćwierćfinałom turniejowym utrzymała się w najlepszej setce. W 2002 doznała poważnej kontuzji kolana, która wyłączyła ją z tenisa aż do kwietnia 2004.