14 grudnia 1833 Hausera zwabiono do ogrodów dworskich w Ansbachu obietnicą, że dowie się czegoś o swoim pochodzeniu. Tam nieznajomy ugodził go nożem w pierś, przebijając płuco. Hauser zdołał wrócić do domu, lecz zmarł od odniesionej rany trzy dni później. Nie zidentyfikował napastnika. Podczas przeszukiwania parku policja nie odnalazła narzędzia zbrodni, znalazła za to czarną portmonetkę z liścikiem o treści: „Hauser będzie w stanie powiedzieć wam, jak wyglądam, skąd pochodzę i kim jestem. Aby zaoszczędzić mu tego, sam to wyjawię. Jestem z … przy granicy z Bawarią … Nazywam się MLO”. Stanhope i Meyer próbowali później twierdzić, że przyczyną śmierci Hausera było samobójstwo.
Hausera pochowano na miejskim cmentarzu, stawiając nagrobek z inskrypcją: „Tu spoczywa Kaspar Hauser, zagadka swoich czasów. Narodził się w nieznanych okolicznościach, jego śmierć owiana jest tajemnicą”. W Ansbachu wzniesiono później pomnik poświęcony Kasparowi z napisem: Hic occultus occulto occisus est („Tutaj nieznany został zabity przez nieznanego”).