dżandżawidów), co było dotąd jednym z głównych żądań rebeliantów.
Rebelianci z Ruchu Sprawiedliwości i Jedności (JEM) podpisali 23 lutego 2010 układ w Katarze z rządem sudańskim o natychmiastowym wstrzymaniu ognia w Darfurze, jednak fala przemocy wzmogła się po zerwanych rozmowach z początku maja. Część ugrupowań rebelianckich z Darfuru, m.in. Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SLA) oraz rozłamowa frakcja JEM („JEM-Demokracja”) odmówiły przystąpienia do porozumienia. Ogłosiły bowiem, że JEM zdradził interesy prowincji.
W wyniku załamania się rozmów w maju 2010 zginęło w walkach niemal 600 osób. Był to najbardziej krwawy miesiąc w Darfurze od dwóch lat. 440 osób zginęło w potyczkach między siłami rządowymi i rebeliantami, natomiast 126 osób w walkach plemiennych. W połowie lipca 2010 w Darfurze doszło do gwałtownych walk między rebeliantami Ruchu Sprawiedliwości i Równości a siłami rządowymi. W co najmniej dwóch bitwach zginęło 300 rebeliantów JEM oraz 86 sudańskich żołnierzy. W czasie walk armia zniszczyła dziesiątki pojazdów, którymi poruszali się rebelianci, zajęła też ich cysternę.