Konstrukcja taka jest podobna do laboratoryjnej płuczki gazów, w której jednak nie ma zwężeń na końcach rurek, a same końce rurek na zewnątrz naczynia są zagięte do linii poziomej.

Korzystanie z tryskawki szklanej wymaga pewnej wprawy. Wydmuchiwanie płynu z naczynia jest dość łatwe - nie wymaga zbyt dużej siły, a wypływ płynu jest przerywany natychmiast po zaprzestaniu dmuchania. Prostota naczynia powoduje jednak ryzyko naplucia do niego, stąd trzeba umiejętnie obejmować rurkę wlotową ustami (trochę dalej niż przy jej zakończeniu). Aktualnie w większości laboratoriów przepisy BHP zabraniają jednak surowo wykonywania jakichkolwiek operacji ustami, dlatego stosowanie tryskawek szklanych wymagałoby stosowania gumowych gruszek. Tryskawki szklane wychodzą już praktycznie z użycia i są zastępowane dużo praktyczniejszymi tryskawkami polietylenowymi.