Robiono tak trzy razy, aż liczba nie równała się sześciu, siedmiu, ośmiu lub dziewięciu. To wszystko powtarzano tak długo, aż nie zostało przewidziane sześć liczb i z tych liczb układano heksagram. W zależności od liczby mogły wyjść cztery rodzaje linii – Duży Yang, Mały Yang, Duży Yin i Mały Yin. Tak zrobiony heksagram dzielono na pół i wyszukiwano jaką tworzą liczbę w Księdze Przemian. Po znalezieniu liczby, czytano ją i interpretowano zgodnie z sytuacją.

W starożytnych Chinach wróżenie miało ogromne znaczenie. Takie wróżby wykorzystywano na wiele różnych sposobów. Czasem w kontekście wywróżenia płci potomka cesarza, a czasem, kiedy chciano się dowiedzieć czy zaczynanie wojny z innym krajem jest dobrym pomysłem.

Do tej pory stosuje się wróżenie z Księgi Przemian.

W chińskich świątyniach taoistycznych i u wróżbitów można wylosować jeden z 64 patyczków, które wskazują na jeden z rozdziałów Księgi Przemian. Kapłan lub wróż wyciąga karteczkę z jego tekstem i za drobną opłatą dokonuje odczytania (żeby zrozumieć tekst księgi nie wystarczy umieć czytać po chińsku) oraz interpretacji w odniesieniu do intencji osoby, który szuka u wyroczni porady. Pełna wróżba wymaga losowania ośmiu heksagramów.

W Chinach i poza nimi można kupić proste poradniki, które pozwalają powróżyć samemu.