Zdania takie tworzą prozę, która przeznaczona jest przede wszystkim do zapełniania wyznaczonego miejsca w gazecie czy czasopiśmie; nie należy jej natomiast czytać, a już zwłaszcza – wgłębiać się w nią i próbować zrozumieć, o co chodzi i jakie jest stanowisko autora. Nie jest to nawet język ezopowy, wypowiedź dla wtajemniczonych, pisanie między wierszami: jest to raczej język, którego ideał stanowi pustka znaczeniowa, zupełna asemantyczność – analizował i dowodził BarańczakS. Barańczak, U źródeł machejkizmu [w] Książki Najgorsze i parę innych esejów krytycznoliterackich, Wydawnictwo a5, Poznań 1990, s. 91–94..
W powieści Rano przeszedł huragan autor zawarł fragmenty rzekomego dziennika Józefa Kurasia, kilkakrotnie cytowane w różnych publikacjach jako autentyczne, np. Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaściM. Korkuć, Partyzant nie nadstawia policzka, „Tygodnik Powszechny”, 28 sierpnia 2006.M.