Życie osobiste Bülowa nie było tak pomyślne jak artystyczne. Bülow miał przykry charakter i potrafił wymyślać muzykom (tenora odgrywającego rolę Rycerza Łabędzia w Lohengrinie nazwał Rycerzem Świni – w oryginale gra słów Schwäne – Schwein). Żona Bülowa romansowała z Wagnerem, by w roku 1868 odejść do niego na stałe, dwa lata później przeprowadzony został formalny rozwód. Zabrała ze sobą Ewę i Izoldę, córki, które miała już z Wagnerem. Wydaje się, że Bülow nie miał o to urazy do Wagnera, nadal dyrygował wykonaniami jego dzieł, a jego żal po śmierci kompozytora był szczery. Ponownie ożenił się z aktorką Marie Schanzer.
Oprócz muzyki Wagnera Bülow był również entuzjastą twórczości Brahmsa i Czajkowskiego. W roku 1875 dyrygował w Bostonie światową premierą słynnego pierwszego koncertu fortepianowego b-moll Czajkowskiego, a w 1885 roku kierował własną orkiestrą podczas premiery czwartej symfonii e-moll Brahmsa.