Później Big L dołączył do hip-hopowego składu "Diggin' in the Crates Crew" (D.I.T.C.) i pojawił się na ich singlu "Dignified Soldiers'", a później na albumie.
Śmierć
Wieczorem, 15 lutego 1999 roku 24-letni raper został siedmiokrotne postrzelony w klatkę piersiową i dwa razy w twarz, co spowodowało jego natychmiastowy zgon na miejscu zdarzenia. Jego ciało zostało odnalezione nieopodal bloków, które graniczyły wraz z jego mieszkaniem na dzielnicy Harlemu. Ze względu na potężnie zmasakrowane linie twarzy za jedyną poszlakę dla śledczych policji stanowiły zeznania jego matki, znajomych oraz ulotki znalezione przy nim, które tego samego dnia rozdawał w celu zaproszenia ludzi na uroczystość kameralną uwieczniającą chwilę podpisania przez niego kontraktu ze studiem „Rock-A-Fella”. Wstępne śledztwa wykazały, że zginął z powodu długów jego brata, Leroya Phinazee, znanego na ulicach pod pseudonimem "Big Lee", który przebywał w tym czasie w więzieniu za posiadanie znacznej ilości narkotyków, co okazało się jedną z teorii, której prawdziwość nie została udowodniona do dziś.