Bezpośrednio po wojnie krymskiej Rosja nie angażowała się w większym stopniu w sprawy bałkańskie, by nie narazić się mocarstwom zachodnim. Jednakże ruchy narodowowyzwoleńcze na Półwyspie Bałkańskim narastały nieustannie, wymuszając na Rosji politykę aktywnego ich wspierania. W 1875 wybuchły powstania w Bośni i Bułgarii, a rok później Serbia i Czarnogóra wypowiedziały wojnę Turcji. Wojska tureckie bezwzględnie rozprawiły się z powstańcami bułgarskimi i rozbiły siły serbskie, mimo ich wsparcia przez tysiące ochotników z Rosji i całej Europy. Wówczas, po wcześniejszym zapewnieniu neutralności Austrio-Węgier i Niemiec, do wojny przystąpiła także Rosja. Wojna rosyjsko-turecka trwała od 24 kwietnia 1877 do 31 stycznia 1878.

Mimo problemów, związanych z niedokończoną reorganizacją swych sił zbrojnych i trudnościami w zaopatrzeniu, i twardego oporu tureckiego, w styczniu 1878 Rosjanie ponownie, jak w 1829, podeszli w pobliże Konstantynopola. Znów mogli go zdobyć, czego nie uczynili ze względu na stanowisko mocarstw zachodnich, ciągle opowiadających się za utrzymaniem imperium tureckiego, a przeciwko hegemonii Rosji we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Gdy więc w lutym 1878 zawarty został traktat pokojowy rosyjsko-turecki w San Stefano pod Stambułem, mocarstwa zachodnie zażądały jego rewizji.