Hunowie ruszyli następnie w stronę Orleanu, gdzie znajdowały się jedyne mosty na Loarze. Orlean był wówczas potężną twierdzą i Attyla zdawał sobie sprawę, że czeka go długie oblężenie. Było to dla niego kłopotliwe, ze względu na trudności w zaopatrzeniu. Mimo prób zapłacenia za przejście, dowódca obrony, biskup Anian nie zgodził się przepuścić najeźdźców, licząc na szybkie dotarcie posiłków Aecjusza. Rozpoczęło się oblężenie.
14 czerwca 451 nadeszły posiłki. Attyla nie słuchał rad doradców, którzy zalecali odwrót, lecz zdecydował się zapytać jasnowidzów. Ich proroctwo mówiło, że jeśli stoczy bitwę, to w niej „zginie jego największy wróg”. Attyla zdecydował się zostać, zaś jako jej miejsce wybrał Pola Katalaunijskie (Campi Catalaunici).
Bitwa Sojusznikami Hunów były plemiona germańskie: Frankowie rypuarscy (dowódca Gundobald), Gepidowie (Ardaryk), oraz Ostrogoci (Walamir).
Aecjusz, dowódca i polityk, stosował w praktyce rzymską zasadę „dziel i rządź” (divide et impera). Przede wszystkim, zdołał zjednać sobie Wizygotów, nienawidzących Ostrogotów, Franków salickich, niechętnych Frankom rypuarskim, Burgundów, którzy chcieli zemsty za splądrowanie ich ziem oraz szeregu mniejszych sojuszników, w tym Alanów Sangibana, który jeszcze pod Orleanem był po stronie Hunów.