W maju dostała „dziką kartę” od organizatorów J&S Cup, ale w I rundzie przegrała z Venus Williams. Kilka tygodni później odniosła swój największy sukces w karierze: po przejściu eliminacji awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Stambule, eliminując w I rundzie 53. zawodniczkę rankingu, Marię Elenę Camerin. Było to jej pierwsze zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej setki rankingu WTA. W pierwszym tygodniu sierpnia 2006 Radwańska powtórzyła sukces ze Stambułu, przechodząc eliminacje turnieju WTA w Sztokholmie, ponownie awansując do drugiej rundy, gdzie przegrała mając nawet piłki setowe z rozstawioną z numerem pierwszym Anastasiją Myskiną.

Odniosła kolejny sukces w juniorskim Wimbledonie 2006. Po pokonaniu Mayi Bhorozowej w meczu o szesnastkę, uporała się z rozstawioną z numerem piątym Soraną Mihaelą Cirsteą. W kolejnej rundzie pokonała Tyrę Calderwood 7:5, 6:3 i w ćwierćfinale Naomi Cavaday 6:3, 6:2. W walce o finał uległa 6:3, 3:6, 6:8 Caroline Wozniacki, nie wykorzystując trzech piłek meczowych. Była też w półfinale debla, w parze z Ariną Rodionową.