Co więcej, w wyniku procesu Talbota otrzymywano negatyw, z którego można było otrzymać dowolną liczbę pozytywów, podczas gdy dagerotyp nie dawał możliwości powielania odbitki.
Podczas prezentacji wynalazku w sierpniu 1839 Arago nazwał Daguerre’a wynalazcą fotografii. Ogłosił także, że Francja, która kupiła prawa do tego procesu, bezinteresownie przekazuje go światu. Wkrótce Daguerre wydał publikację Dagerotyp i diorama, czyli dokładny i autentyczny opis mojej metody oraz aparatów do utrwalania obrazów z camera obscura i stosowanego przeze mnie w dioramie sposobu malowania i oświetlania. Pominięcie przez Daguerre’a udziału Niépce’a wywołało sprzeciw syna Niépce’a, który wydał własną historię wynalazku, którego prawdziwym autorem nazwał swojego ojca.
Dalsze losy dagerotypii Dagerotypia spotkała się z tak dużym zainteresowaniem, że już z końcem 1839 roku francuska prasa nazwała tę nową modę „dagerotypomanią”. Entuzjaści fotografii nie zrażali się trudnościami, jakie powodowało transportowanie i obsługiwanie sprzętu.