W styczniu 2004 niemiecki tygodnik „Der Spiegel” postawił zarzut, że na wystawie pokazywano zwłoki skazańców chińskich wyroków śmierci. Po wygranym procesie z tygodnikiem, a po zakończeniu wystawy we Frankfurcie nad Menem wiosną 2004, Gunther von Hagens oświadczył, że BodyWorlds nie będą już nigdy prezentowane w Niemczech z powodu nasilających się medialnych ataków na wystawę, motywowanych religijnie. Wkrótce jednak wycofał się z tej decyzji i jego ekspozycje są nadal prezentowane w Niemczech.

W 2005 władze Polski odmówiły Hagensowi prawa zakupu opuszczonych obiektów po PGR pod budowę kolejnego oddziału Instytutu i magazynu ekspozycji BodyWorlds. Odrzuconą przez Polaków inwestycję, pierwotnie zaplanowaną dla Sieniawy Żarskiej w woj. lubuskim, przyjęły w 2006 do realizacji władze odległego o ok. 90 km niemieckiego miasta Guben. W powstałym tam Plastinarium są m.in. magazynowane eksponaty, które przygotowywane są do kolejnych wystaw.