Dopiero przekopanie dodatkowego odcinka na przedłużeniu zakola koło wsi Bartoszowice, skierowanego do istniejącego już przekopu w kierunku południowo-zachodnim zakończyło się sukcesem. Dotychczasowe koryto istniało jako Czarny Potok i napełniało się większą ilością wody tylko w czasie powodzi.

Dzięki skierowaniu prądu rzeki bezpośrednio do miasta Odra św. Wincentego zaczęła stopniowo zarastać, jej pozostałości wykorzystano później jako fosę dzieła obronnego na północ od Ostrowa Tumskiego. Zmiany stosunków wodnych spowodowały jednak wzrost zagrożenia powodziowego we Wrocławiu. W średniowieczu powodziami zagrożony był przede wszystkim prawy brzeg rzeki, w 1231 klasztor na Piasku uzyskał przywilej przewozów promami na wypadek powodzi na tym obszarze. Zakrzywiony przebieg nowego przekopu spowodował, że lewy brzeg zaczął się przesuwać w kierunku wsi Bierdzany i już w 1648 wyrażano obawy, że Odra przeleje się w tym miejscu do doliny Oławy. Oława przepływała bowiem w tym czasie przez Wrocław jako Fosa Miejska oraz przez ciasne koryto w miejscu dzisiejszej Trasy W-Z. Zagrożenie powodzią starano się zmniejszyć, łącząc krótko przez rokiem 1700 różne starorzecza na północ od Wrocławia, dzięki czemu powstała odnoga wypływająca z Czarnego Potoku w okolicy ul.